Umieszczenie pacjenta na niewłaściwym oddziale

Michał Badowski11 sierpnia 2017Komentarze (0)

Bezsprzecznie opieka na oddziale intensywnej terapii co do zasady będzie lepsza w zakresie zapewnienia stałej obserwacji pacjenta niż na zwykłym oddziale. W praktyce możliwości szpitali (zwłaszcza powiatowych) są ograniczone, dość często zdarza się, że brakuje miejsc na OIT, przez co pacjent umieszczony zostaje na zwykłym oddziale wewnętrznym. Nie sposób bowiem tak zorganizować funkcjonowanie szpitala, aby zawsze były dostępne wolne miejsca. Trudno przewidzieć jaka liczba pacjentów w stanie ciężkim będzie w danym momencie przebywała na takich oddziałach specjalistycznych.

W 1999 roku w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w K. przebywała małoletnia pacjentka, która była w stanie średnio ciężkim. Na oddziałach intensywnej terapii szpitala brakowało w tym czasie wolnych miejsc, co było powodem umieszczenia dziecka na oddziale dziecięcym zamiast OIT. Opiekę nad pacjentką sprawowało dwoje lekarzy, którzy zaordynowali wykonanie badania gazometrycznego, umieścili pacjentkę pod namiotem tlenowym, a ponadto podłączyli dziecko do wypożyczonego z OIT urządzenia –  pulsykometru. O godzinie 8.00 dnia 20 stycznia 1999 roku wspomniani lekarze zakończyli dyżur, a opiekę nad dzieckiem przejęli inni lekarze. Stan dziecka uległ pogorszeniu, nie powtórzono badań gazometrycznych, a w dalszej kolejności o godz. 13.00 zwrócono wypożyczony pulsykometr.

Pierwotnie sprawującym opiekę lekarzom prokurator postawił zarzut zaniechania umieszczenia małoletniej pacjentki na oddziale intensywnej terapii i niezapewnienia stałej obserwacji, co doprowadziło do wystąpienia u pokrzywdzonej krążenia i oddychania, a w rezultacie do ciężkiego kalectwa pod postacią rozlanego, głębokiego uszkodzenia OUN.

Wyrokiem z dnia 9 listopada 2005 roku w sprawie II K 1674/03 Sąd Rejonowy w K. uniewinnił oboje oskarżonych od stawianych im zarzutów.

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 29 września 2006 roku w sprawie IV Ka 689/06 w części dotyczącej oskarżonych utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy.

Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 10 grudnia 2008 roku sygn. akt IV KK 214/08 oddalił kasację Prokuratora Okręgowego w K., uznając ją za oczywiście bezzasadną. Sąd Najwyższy podkreślił, że wobec braku miejsc na oddziale intensywnej terapii powinna zostać rozważona możliwość przetransportowania pokrzywdzonej do innego szpitala. Prokurator nie przedstawił jednak jakichkolwiek dowodów na to, że na oddziale intensywnej terapii innego – konkretnie wskazanego – szpitala było w tym czasie miejsce i był możliwy transport do niego bez stworzenia dodatkowego zagrożenia dla zdrowia pokrzywdzonej. Bez wykazania tych okoliczności nie sposób zasadnie stawiać zarzutu braku decyzji o umieszczeniu chorej w innym szpitalu.

Wprawdzie zapewnione pacjentce warunki na oddziale dziecięcym nie były w pełni porównywalne z umieszczeniem na OIT, to jak na warunki  tego oddziału zbliżone były  do optymalnych. W istocie okres, w którym oskarżeni sprawowali pieczę nad chorą, sprowadza się do jednej nocy, gdyż o godzinie 8.00 w dniu 20 stycznia 1999 roku pieczę nad nią przejęli inni lekarze. Konkluzja orzeczenia była taka, że „oskarżyciel nie udowodnił ani w akcie oskarżenia, ani w później wnoszonych środkach odwoławczych, aby oskarżeni podczas ich dyżuru, w zakresie sprawowanej opieki nad chorą, dopuścili się jakichkolwiek innych zaniedbań niż nieumieszczenie jej na OIT” (nie wykazując przy tym takich możliwości logistycznych w innej placówce medycznej, ani możliwości bezpiecznego transportu pacjentki – przypomnienie MB).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: